Magazynowanie „pod korek”

Skoro wszystko drożeje i nie ma szans na zmianę tego trendu, ogromnym ratunkiem są zapasy. Wypełnianie magazynów towarami sprawdza się nie tylko w firmach handlowych, ale także produkcyjnych. Pamiętajmy, że również i one odczuwają wzrost cen surowców i półproduktów. W skali makro takie działanie może mieć fatalne skutki – inflacja dostanie jeszcze jeden impuls, by rosnąć. W skali mikro oznacza to jednak krótkotrwałe wyższe koszty (jak znalazł na koniec roku), a potem, większy zarobek na rosnących cenach towarów końcowych. Proste? Nawet bardzo!
Przykładem może być niewielka cukiernia pani Anny, która swój magazyn przy zakładzie już w październiku zapełniła mąką i cukrem zakupionym po bardzo korzystnej cenie. Jej jedyny problem to… zbyt mały magazyn. „Gdyby był większy, zakupy surowców byłyby o wiele większe” – przyznaje.



